P r a w d y o s t a t e c z n e
Życie towarzyskie
Życie towarzyskie
Kiedy
chcesz kogoś uszczęśliwić
Opowiedz
mu o swoich kłopotach
Kiedy
chcesz kogoś zmartwić
Opowiedz
mu o swoich sukcesach
Potrzebny
CEBOS
Czy
skuteczność modlitwy
Można
mierzyć testem Studenta
Się
wspomagają
Narastanie dewocji idzie w parze
Narastanie dewocji idzie w parze
Z
narastaniem demoralizacji
To
nie gałązka
Najtrudniej
przygiąć cudze poglądy
Machiny
i ludzie się przy tym łamią
Wielka
Kłamstwo
dziura w prawdzie
Nie
kupisz w sklepie
Poznanie
to układanka z puzzli prawdy
Wtedy
w jednej
Tyle
łez krwi i ofiar
By
można teraz bredzić
W
wielu tonacjach
Bez
słów
Najlepsza
modlitwą
Służba
człowiekowi
Na
lepsze mnie nie stać
Zapewne
Stwórca pogrozi mi palcem
Że
moje fraszki takim zakalcem
Dwa
spiski
Rosjanie
mieli spisek Dekabrystów
My
mamy spisek
makabrystów
Pogróżka
Z
moimi fraszkami się licz
Bo
na przywary to bicz
Bujajmy w obłokach
Głowa do góry
Tak nisko są chmury
Cecha do naśladowania
Nie lubię być pierwszym
Nie ma kogo kopać
Żarty na bok
Nie żartuj z żartownisia
Bo się obrazi nie na żarty
Mania prześladowcza
Ta myśl chodzi za mną przez całe życie
Myśl o pieniądzach
Jest taki jeden
Taki mały
A taki mały
Oratorzy
Są brzuchomówcy głupiomówcy
I strachomówcy
Różne są mowy
Kiedyś była mowa-trawa
Obecnie jest mowa-cykuta
Precz z nim
Grabarz żeruje
Na cudzym nieszczęściu
Życzenia fizyka
Żeby cię czarna dziura pochłonęła
Prosta mowa
Wypowiadaj sie konkretnie
Do ręki
Marsz marsz polonia
Mierni w tłumie czuja się raźniej
Rzecz do naśladowania
Niech by ludzie szczebiotali jak ptaki
Mniej by było obrazy boskiej
Nie można mieć wszystkiego
Może i mam talent
Ale nie czytelników
Nie zasługujesz
Niech by te herezje
Uchroniły mnie od zapomnienia
Bujajmy w obłokach
Głowa do góry
Tak nisko są chmury
Cecha do naśladowania
Nie lubię być pierwszym
Nie ma kogo kopać
Żarty na bok
Nie żartuj z żartownisia
Bo się obrazi nie na żarty
Mania prześladowcza
Ta myśl chodzi za mną przez całe życie
Myśl o pieniądzach
Jest taki jeden
Taki mały
A taki mały
Oratorzy
Są brzuchomówcy głupiomówcy
I strachomówcy
Różne są mowy
Kiedyś była mowa-trawa
Obecnie jest mowa-cykuta
Precz z nim
Grabarz żeruje
Na cudzym nieszczęściu
Życzenia fizyka
Żeby cię czarna dziura pochłonęła
Prosta mowa
Wypowiadaj sie konkretnie
Do ręki
Marsz marsz polonia
Mierni w tłumie czuja się raźniej
Rzecz do naśladowania
Niech by ludzie szczebiotali jak ptaki
Mniej by było obrazy boskiej
Nie można mieć wszystkiego
Może i mam talent
Ale nie czytelników
Nie zasługujesz
Niech by te herezje
Uchroniły mnie od zapomnienia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz